Serce wysyła sygnał ostrzegawczy – poznaj chorobę

Występowanie zadyszki, pogorszenie tolerancji wysiłku, sapanie mogą być objawami astmy lub innych chorób płuc i układu oddechowego. Uczucie duszności, zatykania, ciężaru czy ściskania w klatce piersiowej to także sygnały ostrzegawcze wysyłane przez serce.


Pierwszy przypadek silnego bólu w klatce piersiowej i duszności powinien skłonić nas do wizyty u lekarza i przeprowadzenia specjalistycznej diagnostyki, także kardiologicznej. Badania często potwierdzają w takich przypadkach dławicę piersiową.

Poznaj chorobę


Dławica piersiowa, zwana również dusznicą bolesną, to skutek choroby niedokrwiennej serca. Dyskomfort przez nią wywołany jest zwykle umiejscowiony w klatce piersiowej, w pobliżu mostka, ale może być odczuwany np. w nadbrzuszu, okolicy żuchwy i zębów, między łopatkami bądź promieniujący do kończyn górnych aż do nadgarstka i palców. Dyskomfort ten jest często opisywany jako ucisk (gniecenie), zaciskanie lub ciężar, a czasami jako dławienie, uczucie opasującej obręczy lub pieczenie. Dławicy może towarzyszyć duszność, a bólowi w klatce piersiowej mniej swoiste objawy, takie jak męczliwość lub słabość, nudności, pieczenie lub palenie, niepokój czy „uczucie zbliżającej się śmierci”. Ból dławicowy w większości przypadków trwa od kilku do 10 minut. 
Prof. dr hab. n. med. Piotr Jankowski, koordynujący w Polsce rozpoczętą w 2017 roku kampanię Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego „Poznaj swoją dławicę”, podkreśla, że choroba niedokrwienna serca jest jedną z najczęstszych chorób w Polsce – dotyczy 1,5 miliona Polaków. Jest przy tym poważnym zagrożeniem dla zdrowia i życia, pogarsza też jego jakość. – Ocenia się, że nawet 30 proc. osób z chorobą niedokrwienną serca może cierpieć z powodu dławicy piersiowej. W wielu przypadkach jej objawy zapowiadają wystąpienie zawału serca – mówi profesor. – Nie ma więc żadnych wątpliwości: objawów dławicy piersiowej nie należy lekceważyć. Dzięki postępowi medycyny najczęściej można je opanować, a ryzyko wystąpienia zawału serca zmniejszyć.

Za mało tlenu


Dławicę piersiową charakteryzuje zespół objawów spowodowanych zmniejszeniem ilości dostarczanego tlenu do mięśnia sercowego w stosunku do jego zapotrzebowania. Gdy serce pracuje w warunkach normalnych, ilość krwi dopływająca tętnicami wieńcowymi zapewnia odpowiednią ilość tlenu i substancji odżywczych, jaką potrzebuje mięsień sercowy do wykonania pracy. Kiedy zapotrzebowanie na tlen wzrasta – np. w związku z wysiłkiem fizycznym lub emocjami – krew, w wyniku zwężeń w naczyniach wieńcowych, nie dostarcza odpowiedniej ilości tlenu i w mięśniu sercowym pojawia się deficyt. Objawia się on charakterystycznym dla dławicy piersiowej zamostkowym bólem o charakterze ucisku i dusznością.

Najczęstszą przyczyną choroby niedokrwiennej serca, prowadzącej do dławicy piersiowej, jest miażdżyca tętnic wieńcowych, które doprowadzają krew do mięśnia sercowego. Inne przyczyny to m.in. skurcz, zator, zapalenie lub uraz tętnicy wieńcowej, zakrzepica tętnicza czy rozwarstwienie aorty.
Zwężanie światła tętnicy wieńcowej powstaje w wyniku tworzenia się tzw. blaszki miażdżycowej. Do jej rozwoju przyczyniają się m.in. wysokie stężenie cholesterolu we krwi, cukrzyca i stany przedcukrzycowe, otyłość, nadciśnienie tętnicze, palenie tytoniu, a także nieprawidłowa dieta, przepracowanie, przewlekły stres oraz brak aktywności fizycznej.

Ból zamostkowy


Jak podkreślają lekarze, objawy dławicy piersiowej nie są charakterystyczne, gdyż obejmują duszność i nadmierną potliwość po wysiłku, uczucie ciężkości, zmęczenie i osłabienie, ucisk, ciężar, dławienie oraz pieczenie, a na końcu tej kaskady – ból zamostkowy (dławicowy). Ból ten zlokalizowany w okolicy mostka, promieniuje zwykle do lewej strony ciała w kierunku szyi, żuchwy, lewego barku lub ramienia, do nadbrzusza w pobliżu pępka oraz do okolicy międzyłopatkowej. Opisywany jest on jako ugniatający, piekący lub ściskający, a nawet dławiący lub rozrywający. Towarzyszą mu zwykle kołatanie serca, brak tchu i niepokój, a jego intensywność nie zmienia się wraz ze zmianą pozycji ciała czy fazy cyklu oddechowego.

Ból zamostkowy wywoływany jest przez wysiłek fizyczny, stres emocjonalny, wyjście na zimne powietrze lub obfity posiłek. Natężenie bólu dławicowego często jest większe w godzinach porannych. Ustępuje w trakcie odpoczynku oraz po podaniu odpowiednich leków.

Niezbędna diagnostyka kardiologiczna


Badania pozwalające na ustalenie rozpoznania choroby może wykonać kardiolog w poradni specjalistycznej, także takiej, która działa w uzdrowisku ukierunkowanym na leczenie chorób kardiologicznych i nadciśnienia, np. w Zakładzie Leczniczym „Uzdrowisko Nałęczów” SA. Powinny być one poprzedzone wykonaniem badań podstawowych.

Badania laboratoryjne pomagają ujawnić czynniki ryzyka miażdżycy oraz zaburzenia sprzyjające występowaniu dławicy piersiowej. Trzeba sprawdzić profil lipidowy, stężenie glukozy we krwi, morfologię krwi, stężenie kreatyniny w surowicy. Ważny jest też elektrokardiogram spoczynkowy. Dalsze badania specjalistyczne to echokardiografia spoczynkowa, elektrokardiograficzna próba wysiłkowa, obrazowe próby obciążeniowe, a także tomografia komputerowa naczyń wieńcowych, rezonans magnetyczny oraz koronarografia.

Strategia leczenia


Leczenie dławicy piersiowej sprowadza się głównie do terapii farmakologicznej i ma na celu zmniejszanie nasilenia objawów choroby, podniesienie jakości życia chorych oraz zapobieganie incydentom sercowo-naczyniowym, mogącym doprowadzić do śmierci. Polega na zahamowaniu zmian w naczyniach wieńcowych i nie dopuszczaniu do sytuacji, w której dochodzi do niedokrwienia mięśnia sercowego. U wybranych chorych, kwalifikujących się do takiego postępowania, wskazane jest leczenie inwazyjne (zabieg rewaskularyzacyjny).

Istotną rolę wspomagającą w terapii wszelkich schorzeń sercowo-naczyniowych, w tym również dławicy piersiowej, odgrywa profilaktyka. Na łamach Magazynu „Nasze Zdroje” pisaliśmy już o tym wielokrotnie. Udowodniona jest silna zależność pomiędzy stylem życia a występowaniem dławicy piersiowej. – Niewłaściwa dieta, brak aktywności fizycznej i palenie tytoniu, stanowią istotne czynniki zwiększające ryzyko rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego. Jednocześnie wykazano, że zmiana stylu życia może zmniejszyć ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej serca nawet o 80 proc. – podkreśla kardiolog prof. Piotr Jankowski. – W profilaktyce dławicy piersiowej należy wdrożyć zasady zdrowej zbilansowanej diety, uwzględniającej ograniczenie tłuszczu i soli, dążyć do utrzymywania prawidłowego poziomu cholesterolu oraz właściwej masy ciała (BMI), podjąć umiarkowaną aktywność fizyczną oraz bezwzględnie rzucić palenie i drastycznie ograniczyć alkohol.


strefa kardiologii
Uzdrowisko Nałęczów specjalizuje się w leczeniu chorób kardiologicznych. W Werandkach znajduje się „Strefa Kardiologii”, przeznaczona dla osób w każdym wieku, u których występują czynniki ryzyka chorób serca.
rehabilitacja kardiologiczna
Planowana diagnostyka i rehabilitacja w Werandkach obejmuje m.in. próby wysiłkowe, a także indywidualnie dobrane przez fizjoterapeutów treningi przy użyciu dostosowanych do możliwości pacjenta urządzeń.
Ćwiczyć czy nie?


Rozpoznanie choroby niedokrwiennej serca i epizody dusznicy bolesnej, które są powodowane wysiłkiem fizycznym zmuszają wielu chorych do zaprzestania ulubionych aktywności sportowych. Ale nie powinny oznaczać bezczynności.

Regularna aktywność fizyczna może pomóc wzmocnić serce. Co więcej, jest elementem profilaktyki wtórnej – pozwala kontrolować takie czynniki ryzyka dalszego rozwoju schorzeń serca, jak wysokie ciśnienie tętnicze krwi, hipercholesterolemia czy otyłość. Pacjenci z chorobami układu sercowo-naczyniowego, którzy ćwiczą regularnie i zmienili styl życia zgodnie z zaleceniami lekarza, żyją dłużej.

Aktywność zależy od stanu zdrowia, wyjściowej kondycji fizycznej oraz poziomu wytrenowania organizmu. Towarzystwa medyczne zalecają wysiłek fizyczny trwający co najmniej 1,5–2,5 godziny tygodniowo, podzielony na 3–5 sesji. Wskazany jest trening o umiarkowanym stopniu intensywności, a najlepsze rezultaty przynoszą umiarkowane ćwiczenia aerobowe trwające 30–50 minut. Przykładami takiego treningu są chodzenie, jazda na rowerze, pływanie.

Jeśli ból stawów lub inne schorzenia towarzyszące utrudniają nam aktywność fizyczną, warto wcześniej porozmawiać ze swoim lekarzem lub fizjoterapeutą na temat wyboru odpowiednich ćwiczeń. Można też zacząć od treningów pod kontrolą fizjoterapeuty.

A zatem, czy i jak ćwiczyć z chorym sercem? Korzystając z poradników z serii „Moje życie z dławicą”, przedstawiamy odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.
» Skąd będę wiedzieć, że intensywność moich ćwiczeń jest właściwa?

Ćwiczenia są formą terapii. Tak w przypadku wysiłku fizycznego, jak w trakcie stosowania leków, najlepsze rezultaty osiąga się dzięki prawidłowemu dawkowaniu. Jeżeli intensywność ćwiczeń będzie za niska, nie odniesiemy korzyści. Jeśli jednak przedawkujemy – skutki uboczne treningu mogą przeważyć jego pozytywny wpływ.

Pamiętajmy, by słuchać swojego organizmu. W czasie ćwiczeń zawsze powinniśmy mieć siłę rozmawiać – nie powinno nam brakować tchu. Ten prosty test pozwala zorientować się, czy ćwiczenia nie są zbyt intensywne. Pocenie się czy zmęczenie mięśni to normalne oznaki wysiłku. Normą nie są natomiast następujące dolegliwości: ból w klatce piersiowej, uczucie ucisku, duszności, zawroty głowy, nudności czy poczucie ekstremalnego zmęczenia lub zasłabnięcie. Jeśli pojawi się któryś z powyższych objawów, należy przerwać trening i niezwłocznie poinformować o tym swojego lekarza.

» Jaki rodzaj aktywności fizycznej będzie najlepszy?

Warto uprawiać taki rodzaj możliwej aktywności fizycznej, który sprawia nam przyjemność. Może się okazać, że choroba serca zmusi nas do rezygnacji z uprawiania ukochanej dziedziny sportu. Wtedy odnalezienie nowej, lżejszej dla organizmu dyscypliny, którą polubimy, jest kluczem do efektywnego treningu. 
Ćwiczenia można wykonywać w ciągu całego dnia. Zwiększanie aktywności fizycznej to nie tylko regularne treningi, lecz przede wszystkim aktywny tryb życia. Warto szukać lub świadomie stwarzać okazje w ciągu dnia, by więcej się ruszać. Śledzenie postępów np. za pomocą aplikacji mobilnej pozwala utrzymać motywację i wyznaczać nowe cele.

Im częściej będziemy ćwiczyć, tym rzadziej będziemy odczuwać objawy dławicy – mięsień sercowy wzmocni się i będzie bardziej odporny na niedokrwienie. Zjawisko to nazywane jest hartowaniem mięśnia sercowego i polega na adaptacji komórek miokardium do niedokrwienia (odpowiedzialnego również za objawy dławicy). Komórki mięśnia sercowego stają się bardziej odporne na niedokrwienie już po dwóch tygodniach regularnych ćwiczeń.

» Jak powinien wyglądać trening?

Każdy trening powinien się składać z trzech części. Rozgrzewka przed ćwiczeniami i relaks po wysiłku są równie ważne jak główna część treningu. Przez stopniowe zwiększanie obciążenia serce ma czas zaadaptować się do narastającego poziomu trudności. Jest to dużo bezpieczniejsze niż nagłe zwiększenie obciążenia. Ryzyko pojawienia się objawów dławicy czy zaburzeń rytmu serca jest wówczas mniejsze dzięki odpowiednio wczesnemu rozszerzeniu naczyń wieńcowych i zwiększeniu dopływu krwi z tlenem do mięśnia sercowego.

W czasie rozgrzewki wprowadzamy aktywności stopniowo zwiększające poziom tętna, np. maszerowanie, chodzenie na bieżni, jazdę na rowerze z niewielkim obciążeniem. Przed treningiem rozciągamy mięśnie – zmniejszy to ryzyko urazu w czasie ćwiczeń. Bez względu na to, jaką aktywność wykonujemy w czasie rozgrzewki, nie należy forsować się. Początek treningu ma być łatwy i spokojny. Rozgrzewka powinna trwać 15 minut. Dopiero po jej wykonaniu jesteśmy gotowi do treningu głównego.

Po treningu należy poświęcić chwilę na wyciszenie i rozluźnienie. Stopniowo zmniejszamy tempo wysiłku. Celem tej fazy ćwiczeń jest powrót ciała do stanu sprzed treningu. Zmniejszamy ryzyko omdleń czy zawrotów głowy, które mogą się pojawić w wyniku gwałtownego spadku ciśnienia tętniczego krwi wskutek nagłego przerwania wysiłku. Rozciąganie po treningu pomoże zmniejszyć bóle mięśni, które mogą pojawić się po wysiłku. Wyciszenie powinno przebiegać w stopniowo zmniejszającym się tempie.

Artykuł pochodzi z Magazynu Uzdrowisk Polskich “Nasze Zdroje” (Nr 2/2020)

Wszystkie numery magazynu dostępne są na stronach naszego Uzdrowiska – zachęcamy do lektury!

wsparcie UE "Utworzenie ośrodka kompleksowej rehabilitacji kardiologicznej połączonej z rehabilitacją narządu ruchu."
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego działanie 3.7"